George A RomeroGeorge Andrew Romero, amerykański reżyser i scenarzysta, uważany jest niekiedy wręcz za kultowego i to już od czasu swego filmowego debiutu, filmu Noc żywych trupów z 1968 roku, horroru dziś zaliczanego do klasyków kina grozy, a jednocześnie uznawanego za dzieło przełomowe.

Film był przełomem – zarówno dla kina grozy jak i kina w ogóle. Uważa się, że zapoczątkował nowożytną epokę horroru, charakteryzującą się tym, iż tego typu kino zapewnia widzowi nie tylko rozrywkę na mocnym poziomie, ale znaleźć można w nim także elementy krytyki społeczeństwa i polityki. Romero w Nocy żywych trupów złamał wszelkie dotychczas znane kanony horroru, m.in. poprzez zakończenie (główny bohater, po uporaniu się z hordami zombie, ginie bez przyczyny z ręki człowieka) oraz kreację postaci – głównym bohaterem filmu jest czarnoskóry mężczyzna (Duane Jones), co dotychczas nie miało miejsca. Jak na realia lat 60’ XX wieku film był także niezwykle krwawy i brutalny. Mimo wszystkich kontrowersji, niskobudżetowy film Romera spodobał się i do dziś powstają liczne jego kontynuacje oraz rozmaite wariacje na temat. Film uzyskał status należącego do domeny publicznej i można nie tylko legalnie i bezpłatnie pobrać go z internetu, ale też dzielić się nim do woli.
Add a comment

paranormanZerwanie z lukrowaną estetyką cechującą produkcje dla dzieci, sporo grozy, ale nie takiej całkiem strasznej, snujące się po ekranie żywe trupy, całkiem zgrabna historia, sympatyczny bohater i ważne przesłanie w dość niekonwencjonalnym opakowaniu – tak w skrócie można opisać film ParaNorman.

Add a comment

paranormanDziś do kin w całej Polsce wchodzi animowany film ParaNorman opowiadający o mającym dar widzenia duchów chłopcu, który musi stawić czoła... inwazji zombie.

ParaNorman to amerykański film animowany z 2012 roku. Obraz powstał w studiu LAIKA odpowiedzialnym za animację Koralina i tajemnicze drzwi. Film wyreżyserowali Sam Fell i Chris Butler, a za scenariusz odpowiada Chris Butler, który oparł go na fabule Arianne Sutner i Stephena Stone. Muzykę skomponował Jon Brion.

Add a comment

alt Bill Hinzman, odtwórca roli, pierwszego zombiaka jakiego widzimy w kultowym filmie "Noc żywych trupów", nie żyje. Zgodnie z tym co powiedziała jego córka, aktor zmarł w wieku 75 lat, na raka. Śmierć nastąpiła w zeszłą niedzielę po południu, w Darlington, w stanie Pensylwania. Przykre ale prawdziwe.

Zanim Hinzman stał się gwiazdą show George'a Romero, był asystentem kamerzysty na planie. Aktor po wystąpieniu w "Nocy żywych trupów", zagrał jeszcze w kilku, nisko-budżetowych produkcjach spod znaku horror, takich jak Shadow: The Riot a także wyreżyserował kilka jak choćby Flesheater z roku 1987 czy wyreżyserowany o rok później, The Majorettes. Bill, zawsze był oddany dla fanów przez których został nazwany Zombie numer 1. Na konwentach pojawiał się często w makijażu zombie, zbliżonym do tego co mieliśmy okazję widzieć w filmie Romero. Bill Hinzman, zgodnie z jego prośbą zostanie skremowany. Jak żartował: "Jeśli zostanę zakopany, to potem wstanę z grobu."

Add a comment

RammbockNa palcach jednej ręki zliczyć można, udane, europejskie produkcje traktujące o żywej śmierci. Prym w tej kwestii wiodą Brytyjczycy, mający na koncie genialny w moim mniemaniu "Shaun of the Dead" czy może miniserial "Dead Set". Podczas seansu z wymienionymi przeze mnie dziełami, z całą pewnością nie mamy do czynienia z babolami pokroju "Resident Evil". Twórcy postarali się umieścić w fabułach, wzorem Georga A. Romero, smutną (choć w przypadku "Shaun..." podaną po części na wesoło) prawdę o nas samych, społeczeństwie które funkcjonuje niczym pierwsze lepsze zombie. Do austriacko-niemieckiej koprodukcji, którą w dalszej części tekstu będę miał przyjemność zrecenzować, podeszłem na wskroś optymistycznie. "Rammbock" to produkcja niezależna, także cóż mogłem mieć do stracenia? Okazało się, że nic, a po skończonym seansie, czułem się na swój sposób usatysfakcjonowany.

Add a comment

kopia paranorman-posterW sieci pojawił się zwiastun animacji ParaNorman, najnowszego dzieła ekipy ze studia Laika, odpowiedzialnego m. in. za bardzo udaną ekranizację prozy Neila Gaimana pt. Koralina.

Nową animację reżyseruje Sam Fell i Chris Butler. Film opowiada o ataku zombie na małe miasteczko. Jedyną osobą, która może uratować mieścinę przed zagładą jest wyalienowany chłopiec o imieniu Norman, mający zdolność rozmawiania ze zmarłymi. W filmie nie zabraknie także duchów, czarownic i rozmaitych zjawisk paranormalnych.

Add a comment

alt Jakie jest pierwsze skojarzenie, gdy pada hasło „kino skandynawskie”? Bergman, Sjostrom, kameralne dramaty rodzinne lub nieco mniej kameralne potyczki młodych ludzi ze światem. Ogólnie rzecz biorąc, filmy z przesłaniem, trudne, w pewien sposób odkrywcze lub nonkonformistyczne. Dead Snow zaś jest próbą zmiany tego stanu rzeczy, dokonanego przez grupkę zapaleńców. Próbą całkiem niezłą zresztą.

Add a comment

alt Wyobraźcie sobie, że budzicie się pewnego dnia w szpitalu. Nie wiecie, co w nim robicie, ani jak się tam dostaliście. Odłączacie się od aparatury i wychodzicie z pokoju, ale w całym szpitalu nie ma żywej duszy - jest za to spory bałagan, zupełnie jakby ktoś w pośpiechu opuszczał budynek. Wychodzicie na zewnątrz, gdzie okazuje się, że sytuacja przedstawia się jeszcze gorzej. Wędrujecie wymarłymi ulicami metropolii, mijając zniszczone budynki, pozostawione samopas samochody i rzeczy osobiste. Nigdzie nie widać żywego ducha. Pustka i martwota. Wchodzicie do kościoła, licząc, że spotkacie kogoś, kto wszystko wam wyjaśni, jednak zamiast pomocy spotykacie tylko księdza, który próbuje was zabić. Zaczyna się koszmar...

Add a comment

alt Tytuł: The Dead aka. Zombie
Rok produkcji: 2010
Reżyseria: Jon Ford, Howard Ford
Gatunek: Horror

-Dawno nie miałem przyjemności obejrzeć dobrego zombie-movie. Przez czytnik mojego wysłużonego odtwarzacza DVD, przechodziły ostatnio jedynie albo przeciętniaki pokroju "Eaters" albo szmiry, po których dostawałem krwotoku z oczu. Dziś rano dostałem cynk od kolegi że powinienem obejrzeć ”The Dead”, w reżyserii braci Fordów, bo podobno wciągający i zombiaki powróciły do swoich korzeni. Przygotowując się do seansu, byłem obojętnie nastawiony. Moje oczy widziały naprawdę wiele już w kwestii horrorów o zombie i nie spodziewałem się jakiegoś niebywałego kina. Miło się rozczarowałem.

Add a comment

Strefa TWD

twdzone

Współpraca - gry

Współpraca - portale

© 2016 ŻyweTrupy. All Rights Reserved.

Please publish modules in offcanvas position.